„Potrzebuję pomocy”: dlaczego jest to tak konieczne, że o nią prosisz
Mówi się, że świat jest zbyt straszny, żeby nie mieć przyjaciela. Każdy potrzebuje kogoś, komu mógłby się zwierzyć, gdy pojawiają się okoliczności, w których wydaje się, że życie jest zbyt trudne do zniesienia. Trudno samemu wyjść z czegoś takiego. Jeszcze trudniej jest otworzyć się na inne opcje, takie jak powiedzenie komuś, komukolwiek „potrzebuję pomocy”.

Źródło: rawpixel.com
Ta chwila, w której zdajesz sobie sprawę, że kogoś potrzebujesz, nie jest tą, o której zapomnisz
Przyznając, że potrzebujesz pomocy, musisz wziąć pod uwagę to, jak bardzo się zmagasz i co jesteś gotów zrobić, aby się z tego wydostać. Jeśli chcesz dokonać pozytywnej zmiany, wiedz, że pomoc jest zawsze dostępna w wielu formach.

Źródło: pexels.com
Jednym z rynków, do którego warto dążyć, jest BetterHelp, platforma, która pozwala znaleźć psychiatrę, który może z Tobą współpracować w trakcie Twoich zmagań, niezależnie od tego, jakie one mogą być. Kiedy jesteś na ich stronie, możesz wypełnić kwestionariusz, który pomoże im określić, który psychiatra i terapia są odpowiednie dla Ciebie i Twojej sytuacji.
Kiedy przyznałem, że potrzebuję pomocy
Nigdy nie wstydź się pomocy, której możesz potrzebować. Zbyt strach przed zdobyciem tego, czego potrzebujesz i na co zasługujesz, może być szkodliwy dla zdrowia psychicznego i psychicznego. Weź to od kogoś, kto ciągle czuje się zagubiony i jest zbyt uparty, by prosić o jakąkolwiek pomoc.
Odcięcie się od świata i próba samodzielnego zmierzenia się ze swoimi lękami może spowodować, że poczujesz się przygnębiony, odizolowany i pozbawiony motywacji do załatwiania spraw. Był czas, kiedy stres związany ze wszystkim - szkołą, pieniędzmi, moim życiem towarzyskim, przyszłością - był tak nie do zniesienia, że czułem, jakby coś mrocznego było we mnie, pożerając moje serce.

Źródło: pexels.com
Proste czynności, takie jak jedzenie i oglądanie telewizji, zostały zagłuszone przez przytłaczające uczucie lęku. Nie mogłem pchnąć się naprzód, aby rozwinąć bardziej monumentalne doświadczenia, takie jak chodzenie na imprezy, dołączanie do klubów, wolontariat i randki. Trzymałem się w bezpiecznej strefie, mimo że było to kosztowne.
Moim głównym zmartwieniem zawsze było przetrwanie następnego dnia, a nie zmniejszenie mojej negatywności, rozmawiając z kimś o tym. Czekanie na tak toksyczną depresję, aby ustąpiła samoistnie, może zająć wieki i może nawet nie ustąpić całkowicie. Może się okazać, że minęło 5 lat i jesteś bardziej przygnębiony i utknął niż wcześniej.
Mimo to nadal lekceważyłem możliwość, że ktoś tam mógłby mi pomóc w tym mrocznym czasie. Dla mnie jednak nie lekceważyłem tego, ponieważ uważałem, że proszenie o pomoc jest słabością. Powodem mojej izolacji było to, że nie rozumiałem, w jaki sposób mówienie o tym, co czuję i co mnie przeraża, może być dla mnie korzystne.
Jak rozmowa może być pomocna?
Prawda jest taka, że kiedy głośno przyznajesz się do swoich lęków i niepewności, jesteś o wiele bliżej, aby się ich pozbyć lub lepiej je zrozumieć, aby łatwiej sobie z nimi poradzić w przyszłości. Nie wystarczy też powiedzieć ich głośno, ale powiedzieć komuś innemu. Szczerze, czy zmusiłbyś się do wypowiedzenia ich na głos w inny sposób?
Kiedy przyznajesz, że potrzebujesz pomocy, a każdy w pewnym momencie to robi, zrobiłeś pierwszy krok w kierunku zdrowszego i szczęśliwszego życia.
Podziel Się Z Przyjaciółmi: