Czego astrologia może nas nauczyć o samoakceptacji?
Cynicy mają tendencję do odrzucania astrologii jako hokeja, która nie jest prawdziwa, ale w rzeczywistości jest dość potężna. Prostym świadectwem potęgi astrologii jest to, że nawet ci cynicy znają swój własny znak zodiaku. Ale wejdźmy głębiej w gwiazdy i ich moc; wtedy sprawy stają się naprawdę interesujące.
Jesteśmy oczywiście czymś znacznie więcej niż naszym znakiem zodiaku (powszechnie jest to nasz znak słońca). W końcu cechy wspólne dla znaku nie są naszym absolutnym losem. Jednak astrolog psychologiczna Jennifer Freed twierdzi, że tak naprawdę mamy wszystkie cechy naszego znaku. Tylko te, które wybieramy do działania, zawsze dynamicznie się zmieniają.
Jennifer Freed wykorzystuje astrologię relacyjną, aby pokazać, w jaki sposób wchodzimy w interakcje z otaczającym nas światem i między sobą. To świetnie pomaga nam poruszać się po wszystkich wzlotach i upadkach życia. Kiedy znasz swoje miejsce w kosmosie, wszystko inne wydaje się o wiele prostsze. W ten sposób codzienne życie wydaje się łatwiejsze do opanowania i zrozumiałe.
Freed teoretyzuje, że oświecenie zaczyna się, gdy rozpoznasz wszystkie swoje dobre i złe cechy osobowości. Następnie należy dokonać trzeźwego i trudnego spisu tych cech. Ustalenie, które z nich nam służą, a które nie podążają za nimi. Na pewno jest to trudne i zdecydowanie jest to bolesny proces. Jednak Freed mówi, że po drugiej stronie tej autorefleksji istnieje prawdziwa samoakceptacja i przynależność.
Wszystko jest tam, gdzie powinno być
Akceptacja siebie z pewnością oznacza, że powinieneś zaakceptować swoje wady. Kiedy mówimy akceptuj swoje wady, mamy na myśli, że powinieneś pogodzić się z nimi. NIE oznacza to, że nigdy nie powinieneś sam próbować ich zmieniać lub ulepszać.
Zmienne znakijak Gemini i Virgo są w tym stosunkowo dobre, ponieważ mogą elastycznie akceptować zmiany. Każdy ze znaków może być niebezpieczne znaki zodiakukiedy uparcie opierają się zmianom lub nie uznają swoich wad. Zaakceptowanie siebie oznacza przyjęcie zarówno światła, jak i cienia dwunastu znaków zodiaku.
Posiadanie wszystkich aspektów swojej boskiej jaźni jest prawdziwą ścieżką do samoakceptacji i prawdziwej integracji. Założenie, że jesteś jedynym posiadaczem swoich wad, jest egocentryczne i błędem. Założenie tego samego o prezentach jest podobnym błędem. Robienie tego tylko tworzy izolację i separację.
Musimy zrozumieć, że każdy z nas zawiera uniwersalne mocne i słabe strony. Każdy z nas bez wyjątku. Żadna z tych cech nie ma nas drażnić ani stawiać na piedestale przed innymi. Kiedy to zrozumiemy, prawdziwy pokój z naszymi ciągle zmieniającymi się jaźniami stanie się możliwy.
Cały wszechświat zachowań i uczuć tkwi w nas jako potencjał. Nieustannie bierzemy na siebie zadanie wyboru tych, na których będziemy działać. Nie da się wiecznie uniknąć rozczarowania siebie lub innych. To jest niemożliwy standard. Wszyscy czasami poślizgujemy się i nie spełniamy naszych standardów doskonałości.
Nie służy to jednak jako wymówka dla celowej przeciętności. Doskonałość jest niemożliwa i powinniśmy o tym wiedzieć. Powinniśmy także praktykować proszenie o litość i przebaczenie naszych błędów. Jednak rygorystyczna inwentaryzacja jest ważną częścią samoakceptacji. Kultywuj siebie i miej empatię dla innych w ich błędach.
Podziel Się Z Przyjaciółmi: